środa, 23 lipca 2014

Gazetowy decoupage

Jakieś cztery lata temu znalazłam na strychu kilka starych gazet zachowanych w bardzo dobrym stanie - użyto ich do wyłożenia szuflad również bardzo starej komody. Komodzie zarządziłam przeprowadzkę na dół do salonu, umyłam ją, wyszykowałam, gazety odłożyłam postanawiając koniecznie wykorzystać je do czegoś później. Zastanawiałam się co z nimi zrobić, pomyślałam w końcu że można by nimi coś obkleić tak jak się obkleja różne przedmioty w technice decoupage. Długo jednak nie mogłam znaleźć odpowiedniego kandytata do obklejenia aż w końcu napatoczyły się trzy rzeczy na raz (oczywiście potem zapomniałam gdzie odłożyłam te gazety i musiałam przekopać pół strychu żeby je w końcu znaleźć, szukałam nawet obok naszej strychowej laleczki chucky, brrr).
Pierwsza do obklejenia poszła klapa od kosza na brudne ciuchy - poprzednia plastikowa złamała się pod ciężarem kładzionych na niej rzeczy. Była nie do naprawienia więc poprosiłam męża aby wyciął mi taką klapę z płyty pilśniowej. Podkleiłam sobię ją od spodu czterema deszczułkami by się nie przesuwała na koszu a górę całą zakleiłam wycinkami z Gazety Współczesnej z roku 1977! (gdy ta gazeta wyszła drukiem ja miałam niecałe 2 lata!). Tak to teraz wygląda:


Następnie zabrałam się za stary, pogryziony kiedyś przez psa taboret, który był pierwszą zdekupażowaną przeze mnie rzeczą i jak wszystkie takie pierwsze próby - zupełnie nieudaną. Zakleiłam więc pretensjonalne kępy róż Expressem Wieczornym z 1979 roku:


Ostatnią rzeczą do obklejenia był stojak na papier toaletowy, do którego użyta została Gazeta Współczesna z 1980 roku:


Tak się składa, że wszystkie te rzeczy stoją w łazience więc stanowią swego rodzaju komplet. Dodam jeszcze parę zbliżeń bo niektóre wycinki z artykułami są po prostu niezłymi "smaczkami", na początek całość klapy od kosza:


 a tu poszczególne wycinki:






















 Jak zrobić gazetowy decoupage opiszę w następnym poście, bo tu strasznie dużo zdjęć się zrobiło :) A poza tym już ciemna noc!






6 komentarzy:

  1. Fantastycznie Ci to wyszło - świetna sprawa z tym decoupage'm, muszę się kiedyś tego nauczyć. Ale perełki wyszperałaś! I pomyśleć, że istniały takie zwariowane czasy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki, dzięki, komplement od kogoś kto sam się trudni DIY liczy się podwójnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne! Zyskałas meble z historią, z treści można się trochę dowiedzieć:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super Ci wyszły, widziałam je u Ciebie w łazience ostatnio jak byliśmy, fajnie to wygląda :-) Wrzuć koniecznie jakieś takie gadżety do sklepiku, na pewno znajdą się chętni :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. super! właśnie szukałam przepisu-instrukcji jak użyć do decu gazet... nie mam akurat takich starych jak TY, ale spróbuje coś innego, może z gazet motoryzacyjnych? tez mają w miarę cienki papier, moi chłopcy w końcu przestaliby narzekać na moje dekupażowe prace, spodobałoby im się :) tylko wtedy nie ma mowy o tym żeby kawałki papieru na siebie zachodziły - lakierowaniu nie byłoby końca planuje tak ozdobić taboret łazienkowy, ale tylko wierzch, nogi pozostaną drewniane, już mnie palce swędzą na myśl o robótce :) dzięki za szczegółowe wskazówki!

    OdpowiedzUsuń