czwartek, 23 kwietnia 2015

Spersonalizowane puzzle ze starych klocków

Ostatnio pierworodny ma fazę na układanie puzzli. Codziennie rano po śniadaniu znika za drzwiami salonu oświadczając poważnie: "będę układał". Kupuję więc i ściągam do domu puzzle skąd tylko mogę. Wpadłam też na pomysł by zrobić puzzle samemu - ze starych drewnianych klocków do zabawy. W ten sposób starsza ciufcia miała podwójną frajdę - najpierw przy robieniu puzzli i potem, przy układaniu ich. 
Nasze wspólnie zrobione "pucle" wyglądają tak:


Na początek wzięłam drewnianą ramkę ze starych puzzli, pomalowałam ją na biało farbą gruntującą (tylko taką białą miałam ale sprawdziła się świetnie) i zrobiłam czarnym markerem napis: 



który Bartek pracowicie pokolorował kredkami:

 Wyszło pięknie:


 W tak zwanym międzyczasie dobrałam kilkanaście obdrapanych, pomazanych i pogryzionych przez psa klocków i pomalowałam je wszystkie tą samą białą farbą gruntującą:


Gdy wyschły, poukładałam je wszystkie w ramce, związałam mocno gumką by się nie przesuwały i narysowałam markerem kontury podwodnego świata. Potem przekazałam marker młodemu by na drugim boku puścił wodze swojej fantazji:



Na razie powstały trzy obrazki, które pokolorowaliśmy razem: podwodny świat z pierwszego zdjęcia, domek z ogrodem:



 oraz fabryka kapusty (cokolwiek to może znaczyć :) 


 Wszystkie klocki po pokolorowaniu musiałam oczywiście pokryć lakierem - bez tego kredka i marker mogłyby zacząć się rozmazywać.



Zostały jeszcze trzy boki klocków do zagospodarowania ale Bartek nie mógł sie doczekać kiedy kostki wyschną żeby zacząć układać, tak więc resztę odłożymy na później:



5 komentarzy:

  1. Świetny pomysł z tymi puzzlami ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki, dzięki, teraz przymierzamy się do czwartej strony - będzie to scenka z kaczora donalda :)

    OdpowiedzUsuń